Oszustwa metodą na "hydrualika" - czy możemy ustrzec seniorów przed kradzieżą?

Opublikowano
Oszustwa metodą na

Oszuści coraz śmielej posuwają się do wymyślania kolejnych sposobów,, dziękim którym będą mogli nabrać seniorów i ich oszukać. Policja stale apeluje o ostrożność, ponieważ w ostatnim czasie mamy do czynienia ze wzmożoną aktywnością oszustów. Tym razem na tapet wzięli sobie metodę na “hydraulika”. Jak ustrzec się przed oszustwem?

Oszustwa na hydraulika - co to właściwie oznacza?


W 2020 roku ponad 5289 osób zostało oszukanych metodą na “wnuczka” i podobnymi - w tym na hydraulika, policjanta czy konsultanta banku. Problem jest o tyle poważny, że takie przestępstwa nie zawsze są zgłaszane - przez co ciężej jest namierzyć osoby, które obrały sobie za cel oszukanie starszych osób.


Dlaczego osoby starsze to najlepszy cel?


Osoby starsze i samotne dają się oszukać, ponieważ łakną kontaktu z drugim człowiekiem. Chcą poczuć się potrzebne. Niestety oszuści często wykorzystują emocje i tęsknotę i podszywając się pod hydraulika, policjanta czy członków rodziny wykorzystują to w sposób perfekcyjny. 


Przestępcy wykorzystują legendy, które opierają się z reguły na stałym mechanizmie. Najpierw wymyślają wiarygodną historię, przekonują, że dotyczy ona właśnie osoby, z którą rozmawiają. W ten sposób nabierają swoją ofiarę i pułapka psychologiczna trwa w najlepsze. Dzięki takim czynom mogą wyłudzić ogromne kwoty pieniędzy. Każdego roku wiele osób twierdzi, że pomaga rzekomym hydraulikom, policjantom, wnuczkom czy pracownikowi wodociągów lub Narodowego Funduszu Zdrowia.


W 2019 roku ofiarą przestępców padło aż 3821 seniorów. Oszukani stracili aż 72 mln złotych! Dodatkowo pandemia przyczyniłą się do wzrostu oszustw. 


Oszuści najczęściej wykorzystują niepewność związaną z epidemią. Chcą wyłudzić jak najwięcej pieniędzy… Ale aby osiągnąć ten cel stale modyfikują znane już metody oszustw. Dodatkowo! Wymyślają nowe, chociażby dezynfekcja przesyłki, czy zakup szczepionki na koronawirusa. Podają się za policjantów czy przedstawicieli instytucji państwowych.


Popularne metody oszustwa


Na COVID-19, pracownika banku, spis powszechny czy hydraulika. Oszuści dobrze wiedzą w jaki sposób sprawić, aby senior chętnie przekazał swoje oszczędności w niepowołane ręce. Od ubiegłego roku oszuści jednak zaczęli stosować nową metodę - związana jest ona z pandemią koronawirusa.

Dzwoniąc do seniorów, podają się za pracowników służby zdrowia. Informują, że członkowie rodziny przebywają w szpitalu w ciężkim stanie. Dodatkowo przekonują, że bliscy potrzebują pilnie szczepionki, która jest droga. Informują, że trzeba pokryć koszty leczenia. Aby uwiarygodnić rozmowę często w tle słychać kaszlącą osobę, która zanosi się płaczem i ciężko oddycha. 


Niestety oszuści dostosowują swoje metody do wydarzeń, które aktualnie dzieją się na świecie. W trakcie pandemii obrali sobie za cel podszywanie się za policjantów czy pracowników służb. Oszuści mogą się również podszywać pod osoby, które mają rzekomo dezynfekować mieszkania, podając się za hydraulików czy pracowników wodociągów - z odpowiednimi do tego kompetencjami. Często tłumaczą to tym, że w pandemii trzeba pomagać w każdy sposób, nawet gdy obowiązki wykraczają poza te standardowe. W trakcie takiej “dezynfekcji” złodzieje mogą plądrować i pustoszyć mieszkania. 

Oszustwo z przypadku


Eksperci zaznaczają również, że seniorzy często wybierani są z przypadku. Numery do nich wyszukiwane są ze starych książek telefonicznych. W ten sposób oszuści wybierają stacjonarne numery do osób, które mogą (według daty obecności w książce) być potencjalnie w podeszłym wieku.


Oszuści najczęściej podczas takich sytuacji jak telefon czy wizyta nie wiedzą zbyt wiele o rozmówcy. Robią wywiad w trakcie spotkania lub rozmowy. Elastycznie dopasowują się do rozmówcy. Manipulują i wyciągają jak najwięcej informacji i tworzą wokół tego historię nie do odrzucenia. 


Jak nie dać się oszukać?


Niestety mimo akcji społecznych, które coraz to częściej są komunikowane w telewizji czy prasie, seniorzy wciąż padają ofiarami oszustów. Rok 2020 był pod tym względem przełomowy. Tylko w samym województwie łódzkim odnotowano 95 takich zdarzeń. Kwota strat sięgała 2,5 mln złotych. Rok później takich spraw było już 79 na kwotę prawie dwa razy wyższą. 


Podobnie jest w innych regionach Polski. W województwie podkarpackim w 2019 roku takich oszustw zgłoszono ponad 70. W 2020 ponad dwa razy więcej. 


Co zrobić, gdy nasz bliski stanie się ofiarą oszustów? Po pierwsze zgłosić policji sprawę jak najszybciej, po drugie ubezpieczyć mieszkanie i siebie - ofertę szytą na miarę można znaleźć chociażby w naszej ofercie. 


Pamiętaj!


Zawsze gdy dzwoni telefon, a osoba po drugiej stronie podaje się na kogoś bliskiego lub za pracownika służb należy się rozłączyć i poinformować o takim telefonie policję. Jedną z najlepszych metod, aby uchronić się przed kradzieżą jest likwidacja aparatu stacjonarnego. Najważniejsze jednak, aby pamiętać o edukacji osób starszych, dopytaniu, rozmawianiu i sprawdzaniu. Nigdy nie działajmy pod wpływem emocji, które w tym przypadku mogą nas dużo kosztować.

  • Oceń ten artykuł
    oceń pierwszy!
  • Podziel się