Komentarz rynkowy: Q1 2015 w gospodarkach i rynkach finansowych. - Analizy rynkowe i komentarze - Tu Europa
Skip to main content
Od 20 lat w Polsce
Ubezpieczenie online w 5 minut
Szybka wypłata odszkodowania
ANALIZY I KOMENTARZE
31.03.2015
Komentarz rynkowy: Q1 2015 w gospodarkach i rynkach finansowych
Od początku 2015 r. na większości rynków panuje umiarkowany optymizm. W Europie kluczem do pobudzenia aktywności było ogłoszenie (styczeń) i rozpoczęcie (marzec) programu luzowania ilościowego (Quantitative Easing – QE) przez Europejski Bank Centralny. Program zakłada kreację ponad 1,1 bln nowego pieniądza w miesięcznych transzach po 60 mld euro. Potrwa przynajmniej do września 2016 r., ale jeśli wówczas poziom inflacji będzie nadal daleki od celu, czyli 2%, prawdopodobieństwo kontynuacji programu jest bardzo duże. QE będzie finansowane głównie przez banki centralne krajów eurostrefy. Nowo kreowane pieniądze będą przeznaczane na zakup głównie obligacji skarbowych, dzięki temu banki centralne będą mogły zwiększyć płynność sektorów bankowych, aby te zintensyfikowały akcję kredytową mającą na celu zwiększenie aktywności i inwestycji firm. Czy QE przyniesie oczekiwany skutek? Ponad bilion euro to kwota olbrzymia, jednak gospodarka strefy euro jest w tak silnej stagnacji, że nie brakuje głosów sceptycznych. Pierwsze efekty w gospodarce powinny być widoczne za kilka kwartałów, tymczasem od początku roku na zapowiedź QE pozytywnie zareagowali inwestorzy giełdowi. DAX bije rekordy (wzrost 22,4%), CAC, IBEX, FTSE w Londynie i Rzymie także dynamicznie rosną. Odmienna sytuacja panuje w Atenach, ale to ma związek z zachowaniem Greków, którzy żądają pomocy finansowej, lecz niekoniecznie chcą kontynuować reformy. Spadki odnotowuje także turecki BIST (-4%), pomimo silnej fundamentalnie gospodarki. Trwające obecnie spory pomiędzy prezydentem i premierem a szefem banku centralnego o szybkość obniżania stóp procentowych zniechęcają inwestorów.

Chiny wytrwale dążą do zmiany komponentów słabnącego wzrostu gospodarczego. Zwiększają udział konsumpcji, ograniczając jednocześnie uzależnienie od inwestycji w środki trwałe. To program długoterminowy i o niepewnym efekcie końcowym. Deklarowany 7% wzrost PKB jest bardzo optymistyczny, konsensus rynkowy mówi dzisiaj o 6,3%
z tendencją słabnącą. Dodatkowym kłopotem dla eksportowej chińskiej gospodarki jest korelacja wartości yuana z USD. Przy aprecjacji waluty amerykańskiej rośnie także cena yuana do np. deprecjonowanego euro. Towary chińskie nie są już tak konkurencyjne cenowo dla importerów wobec produkcji europejskiej czy eksportu z Meksyku do Stanów Zjednoczonych. Być może jednak inwestorzy w Szanghaju mają własne, tajemne informacje lub liczą na duży program wsparcia rządowego, bowiem Szanghai Composite od kliku miesięcy urósł o ponad 50%, w marcu także osiągnął wysoką dynamikę wzrostu.

Bez zmian w amerykańskiej gospodarce. Nadal postępuje stabilny wzrost, chociaż na ostatnim posiedzeniu FED obniżył prognozy na najbliższe lata: 2015-2016 PKB powinno wzrosnąć o 2,3-2,7%. Maleje stopa bezrobocia, obecnie wynosi 5,5%, rośnie presja płacowa pracowników. Przedsiębiorstwa prezentują zdrowe budżety i plany inwestycji. Po wspominanym posiedzeniu rynki oczekiwały, że FED zaostrzy komunikację w kwestii terminu rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych, a tymczasem chłodne spojrzenie na gospodarkę sprawiło, że podwyżki zostały odsunięte nawet do początku przyszłego roku. To oznacza, że USA gospodarczo umocni się wobec przeżywającej kryzys, skostniałej i sformalizowanej gospodarki unijnej oraz upolitycznionej i zwalniającej chińskiej. Co dziwne, dobra kondycja gospodarcza jak dotąd nie znajduje pełnego odzwierciedlenia w decyzjach inwestorów. Indeks S&P 500 pozostaje w okolicach wartości z początku roku, lepiej radzą sobie Nasdaq i indeks mniejszych spółek Rusell 2000 (wzrosty odpowiednio 5,4 i 4,2%).

Główny temat mijającego kwartału w Polsce wywołał Bank Centralny Szwajcarii, uwalniając kurs franka od korelacji z euro. Z dnia na dzień kurs franka wobec złotego wzrósł do ponad 4,3% według NBP. Przed wyzwaniem stanęli spłacający kredyty w szwajcarskiej walucie z jednej i sektor bankowy, który tych kredytów udzielał z drugiej strony. Poza „szokiem” frankowym kolejną niespodziankę sprawiła RPP obniżając stopy (lombardową i referencyjną) o 50 p.b. Rynek dyskontował dwie obniżki po 25 p.b. Jednocześnie Rada oznajmiła zakończenie okresu łagodzenia polityki pieniężnej. Czy RPP pozostanie przy tej decyzji za kilka miesięcy? Wpływ na to będą miały kolejne projekcje wzrostu PKB (obecnie 3,4% w 2015 r. i 3,3% w 2016 r.) i oddziaływanie QE na naszą gospodarkę.

Podsumowując, miniony kwartał upłynął z przewagą pozytywnych informacji dla gospodarki światowej. Z jednej strony: utrzymujący dynamikę wzrostu rynek amerykański i koło ratunkowe dla UE w postaci QE. Po ciemnej stronie mocy pozostają niepewne Chiny i Japonia, podtrzymująca program kreowania pieniądza. Z perspektywy inwestora, 2015 powinien być rokiem poszukiwania zysków na giełdach w USA.

Przygotował:
Departament Ubezpieczeń Inwestycyjnych, Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa S.A.
Informacje, komentarze i opinie zawarte w niniejszym materiale mają charakter wyłącznie informacyjny, w szczególności nie stanowią analizy inwestycyjnej lub finansowej oraz nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Wszystkie informacje, komentarze i opinie przedstawione w niniejszym opracowaniu są odzwierciedleniem najlepszej wiedzy i poglądów autorów na dzień jego opublikowania i stanowią subiektywną interpretację informacji i danych użytych do jego sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z zachowaniem należytej staranności i rzetelności, na podstawie informacji i źródeł uznanych przez jego autorów za wiarygodne.
Informacje, komentarze i opinie zawarte w niniejszym opracowaniu nie są podstawą do podejmowania decyzji inwestycyjnych, w tym związanych z ubezpieczeniami. Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa S.A. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.




NOTOWANIA

więcej notowań