Komentarz rynkowy październik 2014: Silniejsze Niemcy to dobra wiadomość dla Polski . - Analizy rynkowe i komentarze - Tu Europa
Skip to main content
Od 20 lat w Polsce
Ubezpieczenie online w 5 minut
Szybka wypłata odszkodowania
ANALIZY I KOMENTARZE
20.11.2014
Komentarz rynkowy październik 2014: Silniejsze Niemcy to dobra wiadomość dla Polski

Październik i początek listopada potwierdzają nierówny rozwój gospodarki światowej. Silnym jej punktem są Stany Zjednoczone, gdzie pomimo końca QE wiara konsumentów i przedsiębiorców w dalszy wzrost gospodarczy pozostaje na niezmiennie wysokim poziomie. Utrzymujący się wzrost zatrudnienia, wzrost konsumpcji przy niskich kosztach energii i paliw przekłada się na zaufanie do własnej gospodarki i zysków z działalności przedsiębiorstw. Optymizm stara się kontrolować FED zapowiedziami podwyżek stóp procentowych w sytuacji, gdy zagrożony byłby poziom inflacji poniżej 2% (obecnie 1,5 – 1,7%). Pozytywne nastawienie Amerykanów ma obecnie niebagatelne znaczenie dla Europy i Chin, które mogą poprawiać swoją złą w Europie, a słabnącą w Azji, sytuację w gospodarkach dzięki rosnącemu eksportowi na rynek amerykański. Szczególnie UE potrzebuje każdego dodatkowego wsparcia dla rozwoju. Co prawda, nieoczekiwanie indeks przemysłu w Niemczech zaprezentował się w ostatnim odczycie lepiej od oczekiwań, po spadkach produkcji i zamówień ostatni PMI wyniósł 51,8 pkt i wszyscy życzmy sobie, aby kolejne były na podobnym poziomie. Zwłaszcza, że obecnie to Niemcy są głównym beneficjentem wzrostu importu do USA. Silne Niemcy zdecydowanie pozytywnie wpływają na sytuację w całej Unii i mogą pobudzić rozwój w pozostałych gospodarkach. Kolejna licząca się Francja pogrąża się w coraz większej recesji i trudno znaleźć argumenty za zmianą tego trendu. Dostosowanie poziomu deficytu do wymaganych 3% zostało co prawda po raz kolejny przeniesione na następny budżet, tym razem na 2017 r., niemniej stymulujące działania rządowe nie przynoszą pozytywnego rezultatu. Tym bardziej rynek europejski oczekuje od EBC silnych działań, czyli programu skupu długu wierząc, że tak jak w przypadku USA zmieni to obraz pogrążającej się w stagnacji gospodarki UE. Takiemu programowi sprzeciwia się jednak niemiecki Bank Centralny, dla którego niekonwencjonalne działania są trudne do przyjęcia.

Tradycyjnie już zmienne dane na temat stanu gospodarki płyną z Chin. Rząd deklaruje 7,5% wzrost w bieżącym roku, natomiast na 2015 r. komunikuje 7%, tłumacząc spadek dążeniem do poprawy jakości rozwoju aby był mniej inwazyjny i niszczący środowisko. Kierunek słuszny, jednak ograniczanie wzrostu może okazać się silniejsze od zaplanowanych poziomów. Japonia, po dużych nadziejach w ubiegłym i obecnym roku, nadal pozostaje w kryzysie. Działania stymulacyjne Banku Japonii pozwalają na chwilowy optymizm, ale pomimo zwiększania wolumenów skupowanych aktywów, paliwa do optymizmu nie wystarcza na długo. Z kolei Indie przeżywają okres silnego rozwoju gospodarki, dane za 2Q pokazały najlepsze od lat poziomy wzrostu (5,7%). Przed Indiami jeszcze oczekiwane od dawna reformy gospodarcze, obecna sytuacja polityczna tworzy dobry klimat do zmian.

Nadal ciężkie chwile przeżywają producenci surowców. Poprzedni miesiąc, pomimo utrzymujących się niepokojów geopolitycznych, przyniósł spadki cen.

Inwestorzy giełdowi w październiku mogli z dużym niepokojem obserwować rynki. Wcześniej już komentowano oczekiwaną silną korektę w USA po zakończeniu QE. I od początku miesiąca rozpoczęła się wyprzedaż, pogłębiona złymi informacjami z krajów południa Europy (wypłacalność Grecji, Hiszpanii, Włoch). Banki centralne zareagowały jednak bardzo sprawnie, Bank Japonii ogłosił dodatkowy wolumen japońskiego QE a FED stonował wypowiedzi na temat podwyżek stóp. To wystarczyło, by większość indeksów powróciła do szczytowych wartości.

Podsumowując:

Jedynym, prawdopodobnie skutecznym, sposobem na ożywienie zastygniętej UE jest stymulacja Europejskiego Banku Centralnego. Nawet jeśli Niemcy potwierdzą w kolejnych miesiącach, że wychodzą ze stagnacji, okres który minie zanim znajdzie to przełożenie na pozostałe kraje UE będzie długi bez dodatkowego zastrzyku drukowanych euro. Słabnące euro będzie także dodatkowym bodźcem do zwiększania zakupów europejskich produktów dla amerykańskich konsumentów, których wiara we własną silną gospodarkę jest już dzisiaj bardzo duża. Dla Polski silniejsze Niemcy to bardzo dobra wiadomość z uwagi na ich udział w naszym eksporcie.

Przygotował:
Departament Ubezpieczeń Inwestycyjnych, Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa S.A.

Informacje, komentarze i opinie zawarte w niniejszym materiale mają charakter wyłącznie informacyjny, w szczególności nie stanowią analizy inwestycyjnej lub finansowej oraz nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Wszystkie informacje, komentarze i opinie przedstawione w niniejszym opracowaniu są odzwierciedleniem najlepszej wiedzy i poglądów autorów na dzień jego opublikowania i stanowią subiektywną interpretację informacji i danych użytych do jego sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z zachowaniem należytej staranności i rzetelności, na podstawie informacji i źródeł uznanych przez jego autorów za wiarygodne.
Informacje, komentarze i opinie zawarte w niniejszym opracowaniu nie są podstawą do podejmowania decyzji inwestycyjnych, w tym związanych z ubezpieczeniami. Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa S.A. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.




NOTOWANIA

więcej notowań