Poradnik ubezpieczeniowy - niezbędne porady eksperta | tueuropa.pl
Skip to main content
Od 20 lat w Polsce
Ubezpieczenie online w 5 minut
Szybka wypłata odszkodowania

PORADY EKSPERTA

Z polisą do USA - odkrycie Ameryki


Im dalszy cel podróży, tym wyższa suma ubezpieczenia – tą zasada powinniśmy się kierować wybierając polisę turystyczną. Widać to szczególnie jaskrawo na przykładzie USA – nie dość, że są bardzo oddalone od Polski, co w przypadku konieczności wcześniejszego powrotu do kraju oznacza horrendalną cenę biletu lotniczego, to jeszcze koszty leczenia należą tam do najwyższych na świecie. To wystarczające powody, aby nie ryzykować wyjazdu za ocean bez odpowiedniej polisy.

Chcąc wyjechać do USA potrzebna jest wiza - turystów z Polski nadal obowiązują wizy B-2. Aby je otrzymać, należy podczas rozmowy z konsulem udowodnić, że posiada się wystarczające środki na pokrycie pobytu oraz że celem wyjazdu nie jest podjęcie pracy. Druga kluczowa kwestia to posiadanie polisy. Konsekwencje wyjazdu do USA, Kanady, Australii czy Japonii bez ubezpieczenia mogą być bowiem bardzo bolesne – dosłownie i w przenośni. Jeśli ucierpimy w wypadku i z urazami trafimy do szpitala lub po prostu zachorujemy, będziemy musieli zmierzyć się dodatkowo z innym aspektem tej sytuacji – trzeba będzie pokryć koszty leczenia i zabiegów medycznych. Jeżeli pojechaliśmy za granicę bez ubezpieczenia, niestety zapłacimy za to z własnej kieszeni. W przypadku USA oznacza to niebywale wysokie sumy. Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztuje ok. 600 zł. Jeśli przydarzy się wypadek lub poważne zachorowanie i konieczne będzie przetransportowanie chorego do Polski lotem sanitarnym (samolot z wyposażeniem medycznym), koszt może wynieść nawet 100 000 zł (dane MSZ).

Nie zastanawiajmy się zatem, czy w ogóle kupować polisę, tylko na jaką sumę ubezpieczenia powinna opiewać. Nie jest to duży wydatek, zwłaszcza jeśli zestawi się go z kosztami leczenia w Stanach Zjednoczonych.

Przykładowe koszty leczenia w USA (dane TU Europa):

  • Rozerwanie siatkówki w oku. Badanie z diagnozą – 500 zł, zabieg laserowego zszycia siatkówki – 2900 zł, wizyta kontrolna – 720 zł. Łącznie – 4 120 zł.
  • Skręcenie kostki podczas spaceru. Koszt prześwietlenia kostki i stopy – 450 zł.

Suma ubezpieczenia z ograniczoną odpowiedzialnością

Biorąc pod uwagę koszty leczenia w USA, minimalna suma ubezpieczenia powinna wynosić 40 000 euro. Optymalnie zaś byłoby wykupić ubezpieczenie z sumą 60 000 euro. Suma ubezpieczenia to kwota, do wysokości której ubezpieczyciel pokrywa koszty poniesione na leczenie, zabiegi medyczne i transport do Polski. Jeżeli np. polisa opiewa na 20 000 euro, czyli ok. 80 000 zł, to ubezpieczyciel pokryje wydatki na ratowanie naszego zdrowia i życia do tej właśnie wysokości. Oznacza to, że jeżeli koszty operacji, leczenia itp. przekroczą tę wartość, o co przy cenach obowiązujących w USA nietrudno - turysta będzie zmuszony pokryć je samemu, niezależnie, czy chodzi o kilkaset dolarów czy kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Warto też zwrócić uwagę, aby polisa przewidywała bezgotówkowe rozliczanie kosztów leczenia, jak np. w przypadku polis turystycznych TU Europa. Polega ono na tym, że jeżeli wystąpi zdarzenie uwzględnione w polisie, turysta dzwoni do centrum pomocy, które organizuje mu leczenie i rozlicza się z usługodawcą. Klient nie musi więc angażować własnych środków i zabiegać potem o ich zwrot.

Oczywiście im wyższa kwota, tym większa składka, ale w skali kosztów, jakie ponosi się w związku z podróżą do odległego kraju, to naprawdę niewiele. Przykładowo polisa Travel World z oferty TU Europa na 30 dni w wariancie Standard Plus (z sumą ubezpieczenia 40 000 euro) kosztuje 157 zł. Ta sama polisa w wariancie VIP z sumą ubezpieczenia 60 000 euro to wydatek 226 zł. Biorąc pod uwagę cenę samego przelotu do USA, która wynosi ok. 3 000 zł w jedną stronę, ubezpieczenie to już tylko dodatek.

Wyjazdy wysokiego ryzyka

Jak pokazują badania przeprowadzone w czerwcu br. na zlecenie TU Europa przez ośrodek IMAS, mimo zwiększającej się dostępności zagranicznych podróży aż blisko 60% Polaków nie uwzględnia zakupu polisy przy planowaniu samodzielnego wakacyjnego wyjazdu. To aż o 17 punktów procentowych więcej niż jeszcze 3 lata temu. I tak podróż może się okazać wydatkiem zdecydowanie przekraczającym możliwości naszego portfela, jeśli zaskoczą nas wydatki związane z leczeniem za granicą czy utratą sprzętu podczas wycieczki.

Niezależnie od tego, czy wyjeżdżamy do USA samodzielnie czy z biurem podróży, sprawdźmy w pierwszej kolejności, jaki dokładnie zakres zdarzeń obejmuje ubezpieczenie. W większości przypadków w polisie grupowej, wykupowanej wraz z wycieczką w biurze turystycznym, nie są ujęte sytuacje najbardziej kosztowne, czyli transport medyczny, a także skutki uprawiania sportów ekstremalnych, do których zalicza się m.in. bardzo popularne nurkowanie czy wspinaczka skałkową. Jeśli planujemy więc dodatkowe atrakcje, warto zadbać o ubezpieczenie, które zagwarantuje opiekę medyczną adekwatną do naszych aktywności oraz pokrycie kosztów akcji ratunkowej z zaangażowaniem wyspecjalizowanych służb. Ponadto jeżeli cierpimy na chorobę przewlekłą (np. nadciśnienie, cukrzycę), przy zakupie ubezpieczenia należy zgłosić ten fakt i rozszerzyć podstawowy zakres polisy o dodatkowe ryzyko zachorowania. To ważne, aby uniknąć rozczarowania standardowym zakresem ubezpieczenia.

Rezygnacja bez konsekwencji

Ponosząc spore koszty zakupu wycieczki do USA w biurze podróży czy samodzielnego zakupu biletów lotniczych i noclegów za ocean, warto rozważyć również opcję ubezpieczenia od rezygnacji z imprezy. Zdarza się, że z przyczyn od nas niezależnych, takich jak choroba czy nieprzewidziane wydarzenia rodzinne, zmuszeni jesteśmy w ostatniej chwili odwołać wyjazd. Ubezpieczenie uchroni nas wtedy od utraty kilku czy kilkunastu tysięcy złotych, które wyłożyliśmy na wycieczkę czy bilety lotnicze oraz noclegi w hotelu. Ubezpieczenie to przydaje się zwłaszcza, gdy planujemy wyjazd z dużym wyprzedzeniem i od razu opłacamy wszystkie koszty.

Mariusz Górski, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Zagranicznych, Towarzystwo Ubezpieczeń Europa S.A.